Na początku był PONG – tak mogłaby się zaczynać historia gier. Początkowo gry pojawiały się jedynie na automatach, ale już z wkroczeniem w zacisza domów pierwszych komputerów osobistych starano się wprowadzić nieco rozrywki w te szare i nieco nudne pudełka. Początkowo komputery miały moc obliczeniową dzisiejszych kalkulatorów, a dzisiejsze telefony komórkowe mogły śmiało konkurować z ówczesnymi superkomputerami w NASA czy Pentagonie. Patrząc na dzisiejszy sprzęt, aż ciężko uwierzyć, że jeszcze kilkanaście lat temu procesory miały moc obliczeniową kilkunastu lub w porywach kilkudziesięciu megaherców. Dziś dwurdzeniowy procesor o taktowaniu 2-2,5 gigaherca na nikim nie robi już wrażenia.
Gry komputerowe pozwalają popuścić nieco wodzę swojej wyobraźni. Dzięki grom, możemy wcielić się w dowódcę oddziału szturmowego, wojownika ze srebrnym mieczem, policjanta czy właśnie w kierowcę wyścigowego. Co prawda na początku ciężko było się identyfikować z belką, która odbija kwadratową piłkę, ale z biegiem czasu, gdy grafika w grach komputerowych była coraz bardziej realistyczna, producenci gier zaczęli traktować ten przemysł bardzo poważnie. Obecnie, koszt produkcji niektórych gier często przewyższa koszt produkcji filmu. Do wielu najnowszych produkcji (chodzi o gry komputerowe, ale nakład pracy często porównuje się z produkcjami filmowymi) zatrudnia się prawdziwych aktorów. Podczas rozgrywki widać dokładnie mimikę twarzy postaci, w grach, nawet wyścigowych, istnieje wątek fabularny, a utożsamianie się z bohaterami jest niemal naturalne i niewymuszone.
Już teraz istnieje wiele gier komputerowych, które mają swoje rzesza fanów. Niektóre gry, takie jak Fallout, World Fo Warcraft czy Metal Gear Solid kształtują pewną subkulturę tak jak muzyka rockowa czy filmy science fiction. Obecnie przemysł gier jest niezwykle silny, a na horyzoncie nie widać żadnych przeszkód ku temu, aby gry rozwijały się jeszcze bardziej i zadziwiały coraz to bardziej zaskakującymi rozwiązaniami i pomysłami.